Mieszkanie - Filippo Abisso - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pomogło mi bardzo dużo, życzliwych, serdecznych osób. Na początku byłem goszczony przez dziennikarkę z Lublina. Okres na znalezienie mieszkania nie był najlepszy.. wrzesień, październik, gdy także studenci szukali mieszkania. Było bardzo trudno coś znaleźć. Ostatecznie, po tygodniowym poszukiwaniu, udało mi się znaleźć mieszkanie, jednak daleko od centru. Na początku mieszkałem na ulicy Nałkowskich. Podobała mi się ta spokojna dzielnica, bo było tam dużo zieleni. Mieszkałem blisko rzeki i Zalewu Zemborzyckiego, mogłem uprawiać jogging, oddychać świeżym powietrzem, spacerować. Znalazłem ładną dzielnicę, jednak położoną zbyt daleko od centrum, aby dojechać do pracy często spędzałem w korkach 20-30 minut lub więcej. Tyle samo czasu potrzebowałam w Kijowie i Moskwie, aby dojechać do pracy....
CZYTAJ DALEJ