Pierwsze wrażenia - Filippo Abisso - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pamiętam, że był wrzesień i że padało. Przyjechałem do Lublina dwa razy we wrześniu i za każdym razem padało. Pomijając deszcz, pamiętam, że poznałem bardzo miłych ludzi. Może w Warszawie byłem przyzwyczajony do osób, które miałby bardzo mało czasu, natomiast tutaj, wszyscy byli bardzo zadowoleni, że mogą pokazać mi swoje miasto, opowiadać o nim, że mogą pomóc mi je poznać. Osoby, które poznałem pomogły mi także z praktycznego punktu widzenia- znaleźć mieszkanie i pracę. Poza tym, zauważyłem, że jest to miasto pełne sprzeczności, ponieważ w mieście jest bardzo dużo młodych osób, prawdopodobnie studentów i bardzo dużo ludzi starszych. Miałem wrażenie, że jest bardzo mało osób w moim wieku. Bardzo dużo osób w wieku 70, 60 lat i bardzo dużo w wieku 20- 25. To zauważyłem bardzo szybko spacerując po mieście. Kolejną rzeczą która zwróciła moją uwagę, były knajpy i bary, gdyż na Starym Mieście...
CZYTAJ DALEJ