Łódź - Tadeusz Mysłowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Po raz pierwszy wyjechałem do Łodzi z powodu bardzo prywatnego, bo moja pierwsza żona była z Łodzi. To miasto po Krakowie było czymś, było Nowym Jorkiem, było takim miejscem rozpadającym się, fabrycznym, estetycznie bardzo zimnym, które można było estetycznie porównać z tą moją dzielnicą Kunickiego, z tymi obrzeżami miasta. Łódź była bardzo zaniedbana, ale niesamowicie silna i, co fantastyczne, poznałem to wspaniałe muzeum ze Strzemińskim, z Kobrą, z tą całą awangardą, która współpracowała z Malewiczem, Witebskim, tak że to jest ten punkt zapalny w moim życiu. Łódź była czymś niesamowicie istotnym. To było coś, co naprawdę uformowało moją świadomość....
CZYTAJ DALEJ