Okres studiów - Tadeusz Mysłowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Kraków zrobił na mnie niesamowite wrażenie. Na początku było mi bardzo trudno znaleźć swoje miejsce, ale pomyślałem sobie, że teraz albo nigdy, że muszę zrobić wszystko, żeby przetrwać. Ja nie złożyłem wszystkich papierów, nie dostałem akademika i zostałem na lodzie. Przedziwna historia, bo nawiązałem kontakt ze starszymi kolegami. Ci starsi koledzy przyjęli mnie „na waleta ” do swojego pokoju. Po jakimś czasie dostałem akademik, bo moi rodzice zarabiali mało pieniędzy i należał mi się akademik. W tym czasie kiedy ja studiowałem Kraków był bardzo silny, bo jeszcze byli świetni profesorowie. Ja chciałem pójść do dobrego profesora, bo czułem, że trzeba mieć dobrego mentora, żeby wyrwać tajemnicę. Zawsze mnie interesowało gdzie leży to dobro, jak dotrzeć do tego dobra, jak dotrzeć do tej tajemnicy i zawsze starałem się obcować ze starszymi kolegami, z profesorami....
CZYTAJ DALEJ