Konina ze Starego Miasta - Włodzimierz Chętko - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W czasie okupacji byłem wysyłany na Stare Miasto przez moją babcię Broncię. „Włodziu, a może byś poszedł na Stare Miasto i gdzieś tam znalazł - bo ty wiesz gdzie można kupić - koninę”. Mówię: „Pewnie, że mogę, dobra.” Poszedłem, przyniosłem koninę. Jedna z ciotek, która nie wiedziała o tym: „Ja tam nigdy konia nie wezmę do gęby. Zresztą ja z miejsca poczuję, że to jest konina.” Zajadała się i prosiła o repetę, nie wiedziała, że to jest konina....
CZYTAJ DALEJ