Po wyzwoleniu - Kazimierz Podbielski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Myśmy cieszyli się na Sowietów, że przyjdą. Jak oni weszli, jak zaczęli robić kotły, jak zaczęło NKWD aresztować i wywozić akowców to od razu była inna sytuacja zupełnie. Dowiedzieliśmy się, że to jest wróg a nie przyjaciel. A myśmy czekali, choć wiedzieliśmy przecież o Katyniu. Ja wszystko wiedziałem, byłem piętnastoletnim chłopakiem, ale nikt mi nie powie, że to mogli zrobić Niemcy, a Sowieci mówili, że to zrobili Niemcy. Codziennie jak przychodziłem do biura, kupowałem gazetę i była lista pomordowanych - Generał Smorawiński z Lublina, i dużo właśnie z 8. Pułku znajomych nazwisk, ojców moich kolegów czy koleżanek. To była sprawa ewidentna i myśmy sobie zdawali sprawę w miarę tego wszystkiego jak to powstawało, że to są zbrodniarze tacy sami jak i Niemcy. Nie wiem czy Jurek żyje, ale był aresztowany Jurek Próchniak i siedział na Zamku tutaj, był bity i przesłuchiwany, był na liście do rozstrzelania na afiszu na Majdanku. I...
CZYTAJ DALEJ