Ulica Krucza - Kazimierz Podbielski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Krucza była najpiękniejszą ulicą świata, bo tam było towarzystwo nieliczne, ale śliczne. Mieliśmy tam gdzie dzisiaj są gabinety profesorów, dom pana Siedlaczka, i tam był taki wolny plac, tam tarli drzewo i były trociny. Myśmy na tym placu grali w piłkę, w dwa ognie. Miałem rower, jeździło się. Tu gdzie jest w tej chwili przedszkole to był ogród pana Olbrychta, w którym ja z Wieśkiem się bawiliśmy, za płotem. Ulica była piękna, towarzystwo było piękne, ruchu nie było. Wybrukowany był tylko kawałek do naszego domu, a dalej była trawka. Później przychodziłem tu jeszcze ze Skłodowskiej. To był świat, który wywarł silne wrażenie i do dzisiaj to pamiętam....
CZYTAJ DALEJ