Wspieranie działalności opozycyjnej przez lekarzy - Witold Fijałkowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Działalność opozycyjna Myśmy robili tam różne rzeczy, za które rzeczywiście można było mieć duże kłopoty,. Jak to jest, że takie działania zostały zachowane w tajemnicy? To nie dlatego, że była taka dobra konspiracja, bo ta konspiracja to była kiepska szczerze mówiąc, ale raczej dlatego, że myśmy działali w atmosferze sprzyjającej, ludzie byli przychylni tym działaniom, i jeśli nie pomagali to i nie przeszkadzali. I nawet jeśli tam, w "Solidarności", byli ludzie, którzy polityczne poglądy mieli jednak inne to gdzieś było coś wspólnego. Jeśli nie wspierali to przynajmniej nie przeszkadzali. I dzięki temu bardzo wiele rzeczy pozostało niewykryte, nieujawnione, nie było konsekwencji. Myśmy kiedyś się spotkali, to znaczy lekarze z Lublina, ci którzy brali w tym udział, przed kamerami w lubelskiej telewizji i mówiliśmy o wielu tam rzeczach. O jakichś ochronach dla ludzi,...
CZYTAJ DALEJ