Relacje anestezjolog - pacjent w PRL - Witold Fijałkowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Relacje między lekarzami a pacjentami w czasach komunizmu Mój punkt widzenia czyli relacja anestezjologa z pacjentem jest mocno specyficzna, to jest rzeczywiście już zaawansowany proces, w który wszedł pacjent. To już jest przygotowanie do operacji, nawet jeżeli nie na samej sali operacyjnej to w przeddzień, ale to już my się szykujemy do operacji i najważniejszym wydarzeniem dla tego pacjenta jest to leczenie, które go tam czeka. Tak, że trudno było, to nie była dobra okazja do rozmowy. Jak inni koledzy? Oczywiście, że były takie, była taka komunikacja i dość szybko nawiązywały się wspólne poglądy, dość szybko również człowiek się orientował, że ma do czynienia z człowiekiem o zupełnie innych poglądach i tu nie bardzo jest o czym rozmawiać a jeżeli dyskutować, jeżeli wymieniać argumenty no to gdzieś w jakimś tam w ograniczonym zakresie, jak to z obcym człowiekiem, bo to jednak...
CZYTAJ DALEJ