Atmosfera początku lat osiemdziesiątych - Witold Fijałkowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Atmosfera lat osiemdziesiątych Dla mnie najważniejszym zjawiskiem było to, że w osiemdziesiątym roku w sposób taki wyraźny pękła bariera strachu. Przedtem to było wszystko jasne, ale to było schowane. Ludzie się bali. Rozmowy ze znajomymi były szczere, były uczciwe ale gdy ktoś nieznajomy się pojawił to już takiej szczerości nie było. Ten strach był oczywiście nieporównywalny do lat pięćdziesiątych, ja tego z autopsji nie znam, ale doskonale wiem co to były za lata i wiem, że wtedy ten strach miał zupełnie inny wymiar. To było coś zupełnie innego. Natomiast w latach osiemdziesiątych było wyraźnie widać jak ta bariera się rozkruszyła i nie została już odbudowana. W stanie wojennym ten marazm, ta beznadzieja pojawiły się w związku z użyciem brutalnej przemocy, tak na to chyba można spojrzeć. Ale ludzie już byli zdeklarowani, byli zdefiniowani. Ja...
CZYTAJ DALEJ