Wojna - Zofia Bagan - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Miałam siedem lat jak się wojna rozpoczęła. Pierwszy dzień jak poszłam do szkoły, to niemieckie samoloty mama mi pokazywała. Nakazano, żeby wszystkie dzieciaki poszły do domu, bo mówili, że jest niebezpiecznie. Na początku wojny bawiłyśmy się na błoniu, a matki wszystkie dzieciaki do domu prowadziły. Dzieciaki nie chciały iść i ja tak samo. A moja mama widzi, że ze mną nie da rady, jakaś taka uparta byłam i ukucnęła przy mnie na łące i mówi: „Zobacz – tak pokazuje mi palcem do góry – samoloty. Wiesz co to samoloty? – ja mówię: – Nie wiem. – Zobacz, taki ptaszek błyszczący, taki święcący tam, ja ci pokazywałam tak daleko w chmurach, w słońcu tak błyszczał, to niemieckie samoloty, będą na Lublin bomby rzucać.” Ja wtedy dopiero, z tego strachu, przyszłam do domu. Sam wybuch wojny, to jeszcze w Konopnicy żeśmy przeżyli. Poszłam do pierwszej klasy,...
CZYTAJ DALEJ