Edukacja w czasie wojny - Zofia Bagan - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ja wykształcenia to specjalnie nie ukończyłam żadnego; miałam dwie czy trzy klasy – trzecią zaczęłam, jak żeśmy wyjechali z Konopnicy. Potem przyjechaliśmy do Bełżyc i tam też chodziłam jeszcze trochę do szkoły, rok czy dwa, a potem Niemcy zajęli szkołę, wojsko niemieckie tam mieszkało. To była szkoła podstawowa, a druga, taka sama powierzchnia szkoły, była przeznaczona na liceum, na średnią szkołę. Niektórzy ludzie posyłali dzieci do tej szkoły, ale mnie mama nie posyłała – bała się, że do Niemiec wywiozą na roboty, ale jak ja pamiętam nikogo stamtąd w tym czasie nie wywieźli, tylko po prostu – inni mieli w co się ubrać, a ja nie miałam, na książki też nie było pieniędzy....
CZYTAJ DALEJ