Irena Slep - Genowefa Wach - fragment relacji świadka historii [TEKST]
To była warszawska Żydówka. Ona przyjechała do Frampola w czasie wojny, była tu jakiś czas i potem wyjechała, nie było jej. Nie wiem czy się tak bała, że się dowiedzieli, że ona Żydówka, czy ona sama powiedziała, tego już nie pamiętam. A później, już po wojnie, przyjechała jeszcze raz. Założyła sobie tutaj zakład stomatologiczny. I wtedy sprowadziła córkę. Córka Jasia się nazywa. Ona tu do nas przychodziła. A nawet i w gościach u niej byłam parę razy. Wiem, że to była Żydówka, ale ona chodziła i do kościoła, ta Brotmanowa, ta dentystka. Co to się nie robiło, aby żyć. Mieszkali tu dłuższy czas a potem wyjechali do Izraela....
CZYTAJ DALEJ