Łaźnia żydowska - Genowefa Wach - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jakaś była łaźnia i mikwa jakaś była. To nawet chodzili i nasi ludzie, mężczyźni. Zawsze w sobotę, już po Szabasie ta łaźnia była. Prawdopodobnie tam jakieś miotły były, że ony się tymi mietłami biczowali w tej łaźni. Jakaś tam była studnia. No, jak chodziło dużo ludzi to musiała być woda bieżąca. Palili tam i ta woda ciepła była. Nie wiem jak to było tam, nigdy tam nie byłam i nie wiem....
CZYTAJ DALEJ