Okupacja - Janina Smolińska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ja, kryjąc się, nie nocowałam w mieszkaniu, tylko w takim dość dużym areale obsadzonym malinami gęsto. Gęsto obsadzonym malinami – krzaki wysokości do półtora metra. Leżałam tam po prostu prawie na ziemi, bo tylko na materacu. Nie wolno było przecież budować żadnego jakiegoś ochronnego budyneczku. Namioty w ogóle wtedy nie wchodziły w grę. Więc ja leżałam na tym materacu pod kocami. Niejednokrotnie i materac był mokry i koce były mokre, bo albo głęboka rosa panowała, albo deszcz upadł. Potrzebny, ale akurat niekoniecznie w tym miejscu, gdzie ja leżałam. Sytuacja była naprawdę bardzo niebezpieczna i bardzo poważna. Broń Boże, gdybym ja, leżąc tam, kichnęła albo w inny sposób się odezwała, to przecież mogłam się narazić na to, że błyskawicznie dostałabym całą serię z karabinu maszynowego. Bardzo wcześnie zaangażowałam się w działalność konspiracyjną. Doszło do takiego momentu,...
CZYTAJ DALEJ