Siostry Chrostowskie - Janina Smolińska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Bardzo miłe mam wspomnienia dotyczące obydwu sióstr Chrostowskich. Grażynka i Pola niestety nie miały szczęścia być wychowywanymi w pełnej rodzinie. Ich mama na skutek poważnej choroby nowotworowej umarła, kiedy one jeszcze były małymi dziewczynkami i ich wychowaniem zajmował się tatuś, pan Michał Chrostowski, inwalida. Nie pamiętam w tej chwili dokładnie czy z pierwszej wojny światowej, czy inwalida ze służby wojskowej. Znałyśmy się właśnie stąd, że Pola – starsza siostra – była uczennicą tej samej klasy co ja w gimnazjum Michaliny Sobolewskiej mieszczącym się wtedy przy ulicy Foksal [obecnie 1-go Maja], na tym odcinku pomiędzy Placem Bychawskim a mostem na Bystrzycy. W połowie mniej więcej tej ulicy, tak w głębi. Od frontu był ogródek. Trzeba było wejść przez ogrodzenie, przez furteczkę szykowną i przejść spory kawałek drogi chodniczkiem wzdłuż tego ogródka, dopiero się...
CZYTAJ DALEJ