I tak naprawdę to oni nam pokazali Polskę - Lech Przychodzki - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Muszę się pochwalić ludźmi, na których miałem szczęście się natknąć. Właśnie już od szkoły. Bo mieliśmy w całej grupie, to szczęście, że chodziliśmy do szkoły, która najpierw nosiła numer 33, potem 39. A mieściła się w budynku obecnego Wojewódzkiego Domu Kultury, przy Dolnej Panny Marii, na zapleczu liceum trójki, czyli Unii Lubelskiej. Ona w jakiś sposób była sprzężona z Unią, to znaczy chyba głównie dzięki nauczycielom. Nauczyciele uczyli i u nas w szkółce i w Unii. A była to kadra niesamowita, bo byli to ludzie z Lwowskiej Szkoły Przyrodniczej i z drugiej strony Wilniucy. Chemii uczył mnie Andrzej Rogowski, ojciec mojego kolegi z klasy, też Andrzeja, z którego podręczników tę chemię przerabiali wszyscy w całej Polsce. Wtedy podręczniki były przecież jedne. Biologii uczył mnie pan Tuligłowicz. Pan Widomski uczył mnie matematyki. Biedny on ze mną był. Ta matematyka mi nigdy w życiu nie szła, ale.. W każdym razie, tak siłą...
CZYTAJ DALEJ