Spotkania z Panasem - Hanna Abramowicz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Bo to było tak, że myśmy się widywali na różnego rodzaju imprezach, jak już powiedziałam - na jakichś bankietach, przy piciu piwa, tu i tam. A potem też przy okazji różnych bardziej - nie chcę powiedzieć - wartościowych wydarzeń, bo w sumie wszystko ma swoją wartość. Nawet picie piwa. Ale spotykaliśmy się, na przykład, na jakiejś konferencji, przy okazji [rocznic urodzin] Czechowicza. Na ogół były to spotkania związane z Ośrodkiem „Brama Grodzka”. Ale też pamiętam inne spotkanie - rzadko kiedy się zdarzało, żebyśmy się tak długo i szczerze śmiali. To było na zapleczu galerii Bartka Michałowskiego chyba. Na tym tarasiku. Siedziało nas tam chyba z pięć czy sześć osób. Między innymi na pewno był wtedy Grzesio Józefczuk, była Elżbieta Cwalina, profesor Panas i jeszcze dwie, czy trzy osoby. Przez pół godziny śmialiśmy się jak dzieci. Ja płakałam, nie mogłam sobie ze sobą w ogóle dać rady. No po prostu, taka zabawa i momenty...
CZYTAJ DALEJ