Artykuł w „Tygodniku Powszechnym” - Teresa Laszkiewicz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W [ciągu] kilku miesięcy wyszedł [artykuł księdza Pawłowskiego, jego wspomnienia wojenne - przyp. red.] w „Tygodniku Powszechnym”. No i myśmy odczuli po tym „Tygodniku” niesmak… Oczywiście największą jego tragedią i nieszczęściem było [to, że] stracił wszystko poza swoim życiem. Ale z jego opisu odnosiło się wrażenie, [że] on nie otrzymał również przychylności ze strony Polaków. Tak jak gdyby to doznał krzywdy, a nie serca; nie [napisał o] narażaniu życia, o tym, że nie był głodny, że miał ciepło. Nie [chodzi o] to, że [oczekiwaliśmy] chociaż odrobiny wdzięczności, ale nigdy nie padło słowo „dziękuję”. No tak to odbieramy, mówię prawdę. Po [tej] publikacji „Tygodnika Powszechnego” mojej mamie było przykro, ponieważ znała swoją matkę, była świadkiem tych wydarzeń i widziała, że babcia okazała mu serce. Bo właśnie tylko ona go przygarnęła do siebie wiedząc, co [za to] grozi i nawet sprzeciwiając się sołtysowi, który...
CZYTAJ DALEJ