"Ocenzurujcie tekst" - Lech Przychodzki - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Najpierw były [WAKS-y] robione w Tykocinie, potem w Sokółce. Zaproszono nas do tegoż Tykocina, nikt się nie spodziewał, bo to zapraszała organizacja: SZSP. Tam mamy lato, to jest sierpień bodaj roku [19]76, bo w lipcu byliśmy w Chełmie, sierpień to już jest Tykocin. Telegram przyszedł na mnie osobiście, żebym pozbierał chłopaków na ten WAKS (Wakacyjna Akademia Kultury Studenckiej). No i przyszedł potem drugi telegram: „Ocenzurujcie tekst”. Myśmy tych tekstów w życiu nie cenzurowali, mało tego, korzystaliśmy z prawa, które mówiło, że do stu egzemplarzy rękopisu czy maszynopisu [to] nie podlega cenzurze i właściwie na każdej imprezie ludzie dostawali zszywki tekstów. Być może to gdzieś tam chodzi po ludziach. Natomiast pojechaliśmy na ten WAKS oczywiście nie cenzurując tych tekstów. Pojechaliśmy na ten WAKS w składzie mocno, mocno wtedy chyba okrojonym, bo pojechał Mariusz Maliszewski,...
CZYTAJ DALEJ