"Ooo ten ogród to wybitnie nieplewiony" - Lech Przychodzki - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Nie wiązała się zupełnie z niczym (odp. na pytanie, czy zmiana nazwy grupy z czymś się wiązała – przyp.red.). Po prostu stwierdziliśmy, że nikt nie wie, o co chodzi w tej nazwie [AAW – przyp.red.], więc nazwa została zmieniona, zresztą, nie przez nas, tylko przez świętej pamięci Jaśka Popka, wtedy malarza, który tutaj poruszał przeróżnymi sferami nie tylko kulturalnymi. Popek nas oglądał nieomal na co dzień, co trzeci, czwarty dzień. Zresztą u niego często myśmy sobie robili takie prywatne imprezy, wtedy autorzy bezpośrednio czytali swoje wiersze. I oceniając to Popek kiedyś żartem rzucił, że „takiego nieplewionego ogrodu jeszcze nie widziałem ”. I zostało. Co zresztą potem Mikulski gdzieś w „Kamenie” też przypomniał: „Ooo ten ogród to wybitnie nieplewiony”. Ale zostało i chyba nam z tym było bardzo dobrze. Było to absolutnie nie nowofalowe i to chyba też dobrze, bo nam jakby poetyka Nowej Fali już się przejadła, aczkolwiek...
CZYTAJ DALEJ