Ściany były wyłożone dywanami perskimi - Jan Huzar - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Raz na Sylwestra jeździliśmy, robiliśmy zabawy po różnych miejscowościach. Trafiliśmy z nim do takiego zespołu Cyganów, który był na obrzeżach Lublina (to Wiśniewski wymyślił). Oni się mieścili, gdzieś między Majdankiem a ulicą Kunickiego, na tych bocznych ulicach; tam dużo Cyganów mieszkało. No i kiedyś trafiliśmy tam, właśnie w Sylwestra, do króla Cyganów. Wracaliśmy, chyba z Piask, z zabaw Sylwestrowych i on mówi: “Pojedziemy do Cyganów. Jak Cyganie spotykają Nowy Rok”. Romek Wiśniewski wiedział gdzie to dokładnie jest i znał ich trochę. On mieszkał w dzielnicy Dziesiątej, tak zwanej, i on się tam orientował. Zajechaliśmy, no i tam byliśmy właśnie w Sylwestra. Dość hucznie obchodzili Cyganie Sylwestra. A oni mieszkali w takich powojennych jeszcze barakach. Jak ja wszedłem do tych baraków, do środka, to sparaliżowało mnie. Byłem tak zaskoczony, że w baraku można było tak urządzić. Wszystkie...
CZYTAJ DALEJ