Wałkiem wydusić pęcherzyki powietrza - Jacek Mirosław - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Teraz bez cyfrowej fotografii to nie wyobrażam sobie już [fotografowania]. Tak szybko wszystko się dzieje, że nie ma czasu. Oczywiście są jeszcze ludzie, którzy robią fotografię klasyczną. A nie wiem czy też jeszcze nie będę. Wrócę do tego z czasem. Bo mam wszystko: powiększalnik, ciemnię... Oczywiście też trochę gorzej z papierem, bo już nie ma tych pięknych papierów takich na podłożu papierowym. Jak się porówna zdjęcie wydrukowane i zdjęcie zrobione na prawdziwym papierze chlorobromowym. Już nawet później robili taki papier na poliamidzie. No to był wygodny. Po prostu wieszało się takie zdjęcia. Ono ładnie schło. Nie trzeba było suszarki. Nie było zacieków. Było proste. Bo normalne zdjęcie na papierze, to trzeba było wysuszyć na suszarce albo na szybie. Trzeba było mieć szybę gładką, taką dużą. Idealnie ją wymyć, wyczyścić, wytalkować. Zdjęcie nakleić na tą szybę, emulsją do szyby. Wałkiem wydusić...
CZYTAJ DALEJ