Kowalski plus POP -- Gwardia stop - Jacek Mirosław - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Kowalski plus POP - Gwardia stop Sportowe [imprezy to] przeważnie mecze się fotografowało. Pamiętam takie ciekawe wydarzenie. Był mecz Motoru z jakąś drużyną z Radomia. To było w Radomiu. To było przed stanem wojennym jakoś tak. Pojechaliśmy tam oczywiście. Tam kibice, orkiestra, wszystko... Transparenty na trybunie. I wypatrzyłem taki transparent na trybunie. Jeden z piłkarzy się nazywał Pop. I oni na transparencie napisali tam z nazwiska: „Kowalski plus POP, Gwardia stop.” Ale to „POP” napisali dużymi literami, czyli to się kojarzyło z Podstawową Organizacją Partyjną. Była taka aluzja, że tam Kowalski plus POP, Gwardia stop, czyli POP no to wiadomo, że partia zadziała, odpowiednio załatwi wygranie tego meczu, nie?! Ja to przywiozłem. To zdjęcie puścili, ale ten napis „POP” przerobili na małe litery; duże „P”, a te dwie litery duże „PO”, „P”, „O” na małe...
CZYTAJ DALEJ