"Weź mi załatw przepustkę" - Jacek Mirosław - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Kiedyś wymyśliłem sobie, że pojadę do FSC i zrobię z przerwy śniadaniowej reportaż. Ale ja w gazecie tego nie zgłaszałem i tam był taki fotograf w FSC - Tadeusz Brożek, zakładowy fotograf. Ja go znałem. I dzwonię do niego, mówię: „Tadziu, ja tam jadę. Weź mi załatw przepustkę. Ty mnie tam zaprowadzisz. Bo ja tylko chcę w czasie przerwy śniadaniowej zrobić trochę zdjęć w zakładzie.” No [i] on [to] załatwił. Przyjeżdża fotoreporter ze „Sztandaru” - bez problemu. No i poszliśmy sobie. W jednej hali po prawej stronie, tam pamiętam narzędziownia, duża stołówka. Przerwa śniadaniowa. Ci robociarze przyszli, tu brudne ręce, w kombinezonach. To mleko piją z tych butelek, to jakąś zupę dostają. Na środku stały takie trzy czy cztery wiadra. Jak już później przychodzili, oddawali te talerze, to te resztki do tych wiader. No taki fotoreportaż zrobiłem, że jak to puścili w „Sztandarze”, to później mnie przez rok nie chcieli wpuścić na zakład. Fajne te...
CZYTAJ DALEJ