Na murku indeksy podpisywał - Jacek Mirosław - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Tak, ale właśnie tak nie za dużo [się fotografowało w stanie wojennym]. Pamiętam pierwszy [dzień] stan[u] wojenn[ego] - nasza redakcja przestała działać. Ze dwa dni chyba. Ale my nie. Fita wtedy postanowił wydać gazetę na powielaczu - jeden dzień. I się ukazała ta gazeta - „ Sztandar Ludu”. Bo drukarnia była nieczynna. Ale później zaraz zaczęli z powrotem wydawać oczywiście. Propaganda była wiadomo jaka, no bo to gazeta była partyjna- to się [ją] robiło. Pamiętam - szlabany były. No to jeździłem robić rozmowy z tymi co stali tam, z tymi ZOMO-wcami. No ale ponieważ gazeta była partyjna, no to wiadomo jakie to były zdjęcia. Kiedyś z okna na Czubach widziałem ZOMO-wcy szli, to jakieś tam zdjęcie zrobiłem. Ale to strach było nawet coś takiego robić, jakieś zdjęcie. Wiem, że jak już strajki później były, po stanie wojennym już, jak oplakatowali cały Lublin....
CZYTAJ DALEJ