Kiedyś przyjechał Gierek do FSC - Jacek Mirosław - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Tak. (odp. na pyt.: Czy cenzura ingerowała też w pracę fotoreporterów? – dop. A.G.) Był jakiś zapis. Ja nawet tego nie wiedziałem, ale było zalecenie, żeby Gierka z jakiegoś profilu nie fotografować. Nie wiem którego, lewego czy prawego. Ale wiem, że tam było coś takiego. Kiedyś przyjechał Gierek do FSC. [To był] [19]78 może. No i chodzili tam po tych halach. A ja miałem zadanie takie: sfotografować towarzysza Gierka z towarzyszem Karpiukiem - bo on tu był Pierwszym Sekretarzem - i z jakimś robotnikiem. No i żeby jeszcze wszyscy byli uśmiechnięci. To było niemożliwe, bo Gierek szedł z przodu. Jakiś tam dyrektor, czy szef działu go oprowadzał, bo to po różnych działach szli. Jakiś tam robotnik go zawsze witał kwiatami przy wejściu na halę. A Karpiuk szedł gdzieś tam z tyłu. Zagadał się z kimś. Ja w końcu - jedna hala, druga... - w końcu widzę, że tego zdjęcia nie mam szans zrobić. Podchodzę do towarzysza Karpiuka. Mówię: „...
CZYTAJ DALEJ