"Teraz to ja już nie chcę" - Jacek Mirosław - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ja miałem właściwie dosyć dużą swobodę. No bo jedyne materiały, które były zlecane, to były takie różne polityczne wydarzenia, na przykład egzekutywa Komitetu Wojewódzkiego PZPR-u. To było na miejscu. No bo sala była na tym samym poziomie. Tu był ten budynek. Miał dwa korytarze w prawo i w lewo. Myśmy zajmowali ten parter, a oni zajmowali piętra: pierwsze i drugie. I sala konferencyjna była na wprost. No to jak było coś takiego, no to się robiło [zdjęcia]. No to wtedy ja wiedziałem, że muszę zrobić zdjęcia takie poprawne politycznie. To nie było tak jak teraz, że teraz się poluje na polityków, na jakieś miny, na jakieś dziwne gesty. Wtedy musiało być zdjęcie poprawne. Jak był pierwszym sekretarzem Komitetu Wojewódzkiego – Piotr Karpiuk, jemu portret musiałem zrobić taki do wywiadu. A on tak się krzywił. No trudno jemu było robić takie poprawne zdjęcie. A to dużo czasu na to nie miałem, bo oni się niecierpliwili....
CZYTAJ DALEJ