Zlikwidowali wydawnictwo wtedy - Jacek Mirosław - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Później jak się właśnie zmieniło, jak już zlikwidowali „Sztandar Ludu” i powstał „Dziennik Lubelski” [to] po Mysłowskim był [redaktorem naczelnym] Skalenajdo, później Fita. I nas próbowali tam kupować. W końcu nas kupili. Bo przecież my jesteśmy teraz w tym norweskim konsorcjum. W Orkli. Zlikwidowali wydawnictwo wtedy. „Kamenę” zlikwidowali i Janusz Malinowski został prezesem. On wcześniej pracował też u nas jako redaktor w dziale miejskim, w innych działach. I on był prezesem długie lata. Bo to wtedy powstała jakby spółka. Myśmy stworzyli jakby spółkę pracowniczą, gdzie każdy wniósł tam jakiś udział. Wiem, że to wtedy na stare pieniądze to był... jeden milion. Dobrze mówię? Milion czy tysi[ąc]? Zaraz, zaraz... Cholera. W każdym bądź razie jakaś taka symboliczna opłata była. I później jak żeśmy się sprywatyzowali, to każdy mógł wykupić pięć udziałów maksymalnie. Można było maksymalnie pięć, ale niektórzy wykupili po...
CZYTAJ DALEJ