Przyjaciele „Białej” - Anna Nawrot - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Myślę, że Leon [Tarasewicz] rzeczywiście od lat. Bo i ten sentyment. On miał chyba osiem u nas wystaw. Nie wiem, czy w Polsce gdzieś miał więcej wystaw jak u nas. Nawiasem mówiąc, też poprosił Jasia wtedy, żeby napisał wstęp do katalogu, jak Leon miał wystawę w pawilonie polskim na Biennale weneckim w 2001 roku, czy tam jak dostawał nagrodę Cybisa. Także, myślę, że ceni Janka ogromnie i ta przyjaźń między nimi jest szczególna. Pokazywaliśmy jego studentów, konfrontując taki przedziwny cykl. Znaczy może cykl nie był przedziwny, ale tytuł cyklu był przedziwny: „Pozawydziałowe przeginanie w kierunku możliwości otwarcia oczu na światło, naturę, otoczenie i medytację sztuki”. Absolutny bełkot, który był oficjalnym pismem skierowanym do Jasia z władz uczelni, mówiącym o tym, żeby, właśnie poza wydziałem nie przeginał, tylko... - i tu następna część cytatu. To była reakcja niektórych pracowników na to co...
CZYTAJ DALEJ