"W prasie dzisiejszej i niegdysiejszej" - Anna Nawrot - fragment relacji świadka historii [TEKST]
To jest sytuacja sprzed, powiedzmy kilku lat, ale do chwili obecnej [trwa]. Wchodzimy do Centrum Kultury. I o godzinie czwartej, piątej po południu jest taka sytuacja, że przychodzą mamy ze swoimi dziećmi, do tej sali numer 19, i te dzieci tam biegają. A one, te mamy, tatusiowie, ojcowie siedzą i czekają na swoje pociechy. Naprzeciwko siebie mają galerię, która jest czynna do godziny 17. Te mamy przychodzą od godziny trzeciej, i nigdy nie wchodzą do Galerii. Tak mnie to irytowało, że postanowiłam dwa lata temu (2006 r.-dop.red.) zrobić czytelnię dla tych kobiet. Napisałam taką informację: "Szanowne panie, szanowni Państwo, za ścianą, znajduje się czytelnia”. Ta wystawa nosiła tytuł "W prasie dzisiejszej i niegdysiejszej". W pierwszej sali były [gazety] - jakby to powiedzieć, nie chcę używać "szowinistyczne", no ale - sprowadzające kobietę do takiej głupiej idiotki, która tylko prawdopodobnie stoi przy garnkach i...
CZYTAJ DALEJ