Pani, która robiła palmę, albo dotleniacz - Anna Nawrot - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pamiętam w [19]97 roku robiliśmy taki cykl wystaw, współpracując z takimi jak my galeriami autorskimi, niekomercyjnymi, typu - Galeria Wschodnia, Wyspa, Prowincjonalna, Galeria Potocka i kilkoma innymi. Kiedy prosiłam tych artystów, tych szefów galerii - często zresztą artystów - o prezentację działalności, a potem o wskazanie artysty, z którym ja mam następnie zrobić wystawę w Białej, to okazało się, że to było niezwykle ważne doświadczenie, ponieważ jakby tak po swojemu kombinując to prawdopodobnie bym takiego artyst[y] nie wzięła, ale jakby już z przyzwolenia tego drugiego, nagle okazuje się, że się ogromnie zidentyfikowałam. Była tutaj wystawa Joanny Rajkowskiej - takiej wczesnej - pani, która robiła palmę, albo dotleniacz w Warszawie (ta słynna palma na Alejach Jerozolimskich) - która tutaj pokazała takie rzeźby będące w takiej formie mutacji lub transformacji; takie małe ceramiczne rzeźbki. I prawdę...
CZYTAJ DALEJ