Lublin jest za małym miastem - Anna Nawrot - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ale wtedy właśnie (II poł. lat 80.-dop.red.) Sławek Bagiński przywoził, czy dostawał z zachodu KunstFor'a. I to dla nas była po prostu wiedza o sztuce. Myśmy przez tą pracownię, do której Bagiński zapraszał artystów od Mroczka; typu Zbyszek Warpechowski, Jan Świdziński, Andrzej Partum, Józek Robakowski, my młodzi ludzie chłonęliśmy tą sztukę. Myśmy poznali jako młodzi ludzie tych artystów, często się bardzo szybko z nimi zaprzyjaźniając. Oni przyjeżdżali do Mroczka w połowie lat 80., ale byli gośćmi pracowni. Potem zaczynali być gośćmi akademika na Zana - tam gdzie mieszkaliśmy - ale nigdy nie byli autorami wystaw w Galerii Białej, z wyjątkiem Andrzeja Partuma, który nie bezpośrednio, ale przesłał prace, i w jego imieniu w [19]87 roku zrobiłam performance. Andrzej wtedy już wyemigrował do Danii. No i to był taki ogromnie sympatyczny gest Partuma. Ale myśmy wtedy próbowali ustawiać wystawy jako - może nie...
CZYTAJ DALEJ