To była wystawa z muzeum sztuki w Łodzi - Anna Nawrot - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W [19]85 roku pierwsze wystawy musiałam dzielić z Joginem. No Jogin przychodził i były zajęcia jogi; na przykład po południu, a rano była galeria. No to przychodzili ludzie i ćwiczyli tam. Tak [w Białej]. Na przykład, musiałam dzielić [salę] z jakimiś zajęciami - w zależności, jaka była estetyka tych wystaw. Bo jeśli, na przykład były jakieś rzeźby, to tam oczywiście nie dało się nikomu wejść. Były jakieś zajęcia takie ruchowo-taneczne. Ale muszę, powiedzieć że to też nie było tak, że ta galeria to była zamknięta przestrzeń i ja tylko miałam tam możliwość wejścia, i tak dalej. Nie. Tam przychodzili różni ludzie, ale ja nie pilnowałam tej przestrzeni. Jedyną wystawę, którą rzeczywiście pilnowałam osobiście to była wystawa w [19]86 roku, wystawa Josepha Beuysa, artysty wówczas już nieżyjącego. To była wystawa z muzeum sztuki w Łodzi. Udało nam się ją zorganizować dzięki współpracy z galerią BWA, czyli z Andrzejem Mroczkiem; i to była wystawa...
CZYTAJ DALEJ