Zawsze coś wywalało, coś przeciekało - Tomasz Henryk Głazowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Awarii to było bardzo dużo, ale to przede wszystkim dotyczyło łazienki. No bo wiadomo-stara, stary budynek, rury pamiętające chyba XIX, jak nie XVIII wiek. Zawsze coś wywalało, coś przeciekało. Od tego zresztą był pan Andrzej, który pieczołowicie pilnował tych wszystkich rzeczy....
CZYTAJ DALEJ