Uciekałem przed kobietami - Tomasz Henryk Głazowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Tam [w „Arcusie”] prawie codziennie coś się ciekawego działo. Na przykład, miałem coś takiego, że uciekałem przed kobietami. Przywieźli do klubu delegację studentek, bodajże z Kenii, czy z Nigerii, w każdym bądź razie kobiety w dosyć zaawansowanej czerni na twarzy. Tylko, że one, bidaki, nie znały polskiego. Co zresztą zrozumiałe. Natomiast niebacznie wygadałem się, że trochę umiem angielski. No i te dziewczyny za mną chodziły, żeby z kimś, na litość boską, porozmawiać. No ale jak pan ma pięć murzynek na głowie plus klub, no to co? No to tylko uciekać. Mówiąc wulgarnie, uciekałem do kibla. One tak szeregiem... To były chyba Nigeryjki, bo były wyższe ode mnie. No wysoki nie jestem, ale tak o parę centymetrów więcej miały ode mnie. To była jakaś „wymiana”. Studentki z Nigerii. To było ładnych parę lat temu, ale miałem, nie...
CZYTAJ DALEJ