Wielu z nas się wycofało - Tomasz Henryk Głazowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Od razu mówię, że nie (odp. na pytanie: „Czy były jakieś imprezy organizowane w związku ze świętami religijnymi?-dop. M.N.). No tego to już nie pamiętam, ale chyba też nie (odp. na pytanie, czy były jakieś imprezy organizowane w związku ze świętami państwowymi-dop. M.N.). To było Zrzeszenie Studentów Polskich. Jak bym wstał i poszukał to bym gdzieś znalazł legitymację ZSP; swoją własną. To była organizacja społeczna, a nie polityczna. To co się stało po [19]73 roku to już stanowiło pewną granicę, pewne odcięcie ruchu społecznego od ruchu – w cudzysłowie – politycznego. Aczkolwiek ta organizacja dalej istniała to jednak to już nie było to. Wielu z nas się wycofało. Tym bardziej, że moja żona, w pewnym sensie kontynuowała to co ja robiłem do [19]73 roku. Bo ona, młodsza ode mnie kobieta zajmowała się też kulturą studencką, w Radzie Okręgowej, ale już SZSP....
CZYTAJ DALEJ