Ja w to nie wierzę, znam się na akustyce - Tomasz Henryk Głazowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Nie wiem, czy się ktoś na mnie nie obrazi, ale podobno jak Kazik Grześkowiak z Piotrkiem Szczepanikiem wychodzili z „Dziurki”, i jak śpiewali, to podobno ich było słychać pod Chatką Żaka. Ja w to nie wierzę, znam się na akustyce. Ale tak kiedyś fama głosiła; że jak wyszli z „ Dziurki”, jak zaczęli, chyba raczej wyć, niż śpiewać, to ich było słychać pod Chatką Żaka. Oczywiście to nieprawda. Ale tak to kiedyś bywało. [Kiedy żeśmy się poznali] to nie pamiętam. Albo w „Arcusie”, albo w słynnej „Norze”. Nie wiem, czy panu wspominałem, miałem zakaz wstępu do „Nory”. Ale to już inna, raczej rodzinna przypadłość. No w każdym bądź razie, te ładnych parę lat, spotykaliśmy się....
CZYTAJ DALEJ