"Dawaj mi zegarek" - Tomasz Henryk Głazowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Przede wszystkimi bazowaliśmy na artystach i [ludziach] z ruchu studenckiego. Salon Niezależnych, na przykład. Był taki zespół z Częstochowy. Oni się nazwali (z Politechniki Częstochowskiej) Adios Muchachos, czyli „Do widzenia chłopcy”. I z nimi występowała Aśka Bartel. Zna pan tę kobietę. Fantastyczna. Tylko ona pociąg do Katowic miała rano. Siedzieliśmy u siebie w pakamerze w „Arcusie”. I Aśka z Edwinem Petrykatem, aktorem Teatru Osterwy – też zresztą Ślązakiem – siedzieli do tej godziny szóstej, czy wpół do siódmej, i Aśka przez cały czas opowiadała kawały, śląskie. Edwin to tam troszkę tylko się odzywał, a Aśka przez cały czas. To była niesamowita noc. To proszę sobie wyobrazić, mniej więcej, od pierwszej do szóstej słuchać kawałów opowiadanych przez jedną kobietę. Wtedy to byli znani: Salon Niezależnych, czyli Kleyff, Tarkowski, Weiss, Silna Grupa pod...
CZYTAJ DALEJ