W większości akademików istniały małe kluby - Tomasz Henryk Głazowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[W „Arcusie”] bywałem [jak była] zabawa jakaś. Dopiero później, jak zacząłem pracować w Radzie Okręgowej, jak zacząłem się zajmować tym klubem to dopiero wciągnąłem się w tok pracy. Tym bardziej, że tam naprawdę, odbywało się bardzo dużo imprez. Klub „Arcus” był klubem środowiskowym, czyli integrującym wszystkie uczelnie. No bo tych uczelni w Lublinie mamy parę, prawda? Każda z uczelni posiadała akademiki. W większości akademików istniały małe kluby, klubiki. Zresztą tym się później zajmowałem w ramach Środowiskowej Rady Klubów. Przecież były kluby na Chodźki, w poszczególnych akademikach na „miasteczku”, był klub na Felinie, dawny aka...[...demik]. Te [kluby] w [blokach] A, B, C, D, E, F to nazwy [miały] od akademików. „Medyk” był, później „Mefar”; to na Chodźki, czyli akademiki Akademii Medycznej, ówczesnej. Był „Eskulap”, „Femina”,...
CZYTAJ DALEJ