Nad wejściem do klubu był łuk - Tomasz Henryk Głazowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jeśli idzie o nazwę, to „Arcus”, o ile ja dobrze pamiętam znaczy „łuk”. Nad wejściem do klubu był łuk. Sam klub „Arcus” mieścił się w budynku sióstr Urszulanek, tutaj za pomnikiem Kochanowskiego, przy ulicy Nautowicza. Na górze było muzeum Czechowicza. A po lewej stronie od naszego wyjścia było przedszkole. I tam również w tym budynku było słynne żeńskie liceum Urszulanek nr.35. Także bardzo szlachetne miejsce, rzekłbym. Tak (odp. na pytanie, czy to była pierwsza siedziba „Arcusa”-dop. M.N.). Nie byłem tam od początku. Kolega Antoni Pieniążek mógłby się bardziej precyzyjnie o tym wypowiedzieć. Ja tam funkcjonowałem - koniec '68 roku i później; przez ładnych parę lat. Nie bardzo (odp. na pytanie, czy był jakiś szyld „Arcusa”-dop. M.N.). To znaczy, jak sama nazwa wskazuje, właśnie w łuku, było napisane „Arcus”. Chyba, ten łuk jeszcze do tej pory został. Jakbyśmy się przeszli tam za pomnik Kochanowskiego (tam już...
CZYTAJ DALEJ