Kontakty po wojnie - Józef Szajner - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Z Polski wyjechali chyba w 1960 roku. Dopiero teraz z 15 lat się kontaktujemy. Jankiel już nie żyje. Ten na zdjęciu [syn Henryk] żyje. Nie żyje też żona Jankiela. Nikt nie żyje, nikt. Tylko ten jeden syn i siostra. Henio go nazywam, a on naprawdę jest Nysenkort Juh. A ja Henio, Henio. Jego żona też z Łodzi jest, pani dyrektor banku. Przyjechali. Filmowali wszystko. Byłem u niego w Izraelu. Od lotniska ma 80 kilometrów. Synowa odwoziła nas. Ona po polsku nic. Henryk 3 lata służył w wojsku. Teraz jakem był, do sklepu idziem, żołnierze stoją. Nad morzem słonym {Morzem Martwym- red.] dziewczyny z bronią chodzą. Zapraszali mnie po Nowym Roku, bliżej wiosny. Ale chyba nie pojadę. Zobaczę, jak się będę dobrze czuł, to pojadę. Już dawno zapraszali, nie miałem paszportu. Teraz wyrobiłem paszport. Edma dzwoniła w marcu. Pytałem, kiedy przyjadą. Oni w zeszłym roku byli u...
CZYTAJ DALEJ