Pomoc Żydom - Józef Szajner - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jankiel przyszedł do ojca i mówi: „Władek, ratuj mnie”. Ojciec się zlitował. Był młody i Żyd też był młody. 30 parę lat, 40 miał wtedy. Przyszli na początku 1943 roku. Byli prawie 2 lata. Ale nie tylko u mnie byli. Byli też u Łukaszewskiego. Tam ziemlanka była wykopana, słomą przykryta. Oni miesiącami u mnie byli, miesiącami tam. Z kim on przyszedł do ojca? Nie pamiętam. To tajemnica była. Takie dziecko też nie mogło wiedzieć o wszystkim. Dopiero w 1944 roku, miałem 14 lat, wiedziałem, co za to grozi. Przyszedł Jankiel i jego dzieci. Początkowo u nas były cztery osoby. A później trzy. Ten, co był chwilę tylko, należał do rodziny Nysenkorna. Fisiel czy jakoś tak się nazywał. Nie pamiętam. Jego siostra nazywała się Hela. Była tu też jego żona i ich dzieci. Heniek, syn Jankiela miał z 10 lat jak przyszli. A siostra Jankiela u Krzyżanowskich czy gdzieś krowy pasła....
CZYTAJ DALEJ