Żydzi w Pawłowie w czasie wojny - Józef Szajner - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak Niemcy kazali się zgłosić wszystkim Żydom na plac koło gminy, to która rodzina się nie zgłosiła, to ta przeżyła. A która się zgłosiła, to albo w Pawłowie rozstrzelali zaraz, albo do Sobiboru zabrali. Było ze 20 osób zabitych. Tylko rodzina Jankiela się nie zgłosiła. Dużo nie było w Pawłowie Żydów. Z całej gminy przywozili Żydów i tutaj rozstrzelali. Na Majdanku nikt nie zginął od nas z Pawłowa. Tylko do Sobiboru. Od nas to jest 30 kilometrów. Tam jest pomnik żydowski. Jak ze spółdzielni jeździliśmy po drzewo, to ten pomnik widziałem. Z Rejowca osady, jak Żydów gnali do wagonów, to które już nie dało rady iść, na miejscu zastrzelali. Ile tam w tych rowach zakopane Żydów jest, och. Który starszy człowiek nie dał rady iść to babuch go zaraz....
CZYTAJ DALEJ