Luba - Jadwiga Zawiślak (z d. Zając) - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Luba przyszła do rodziców w 1942 roku, to było wiosną, w maju, jak rodzice wspominali. Wtedy miała 13 lat. Dotychczas przechowywała się- trudno tak powiedzieć- tułała się po różnych rowach, spała to pod stertą, to w stodole czy w najlepszym wypadku- jak opowiadała, to było w oborze. Tam było przynajmniej ciepło. Luba pochodziła z Wojsławic. Ale moi rodzice nie znali tych Żydów. Nikogo. Jej ojciec miał sklep żelazny. Ale mój tato go nie znał. Luba opowiadała, że jak wojna wybuchła, zrobiło się ciaśniej dla nich, to jej rodzina, dwóch braci jeszcze miała, u jednego gospodarza w wąwozach się zabezpieczyła. Później, jak się zrobiło coraz bardziej ciasno, podobno ten facet ich wydał. Poginęli. Opowiadała, jak się ostatnio ze swoim ojcem widziała. 42 lata miał, jeszcze był młody. Jak się z...
CZYTAJ DALEJ