Dom modlitwy i synagoga - Marianna Krasnodębska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak się zaczęła ulica Gardzienicka, jak się wchodziło na nią, to po lewej stronie był dom modlitwy, tak zwany „półszkółek”. W tym domu modlitwy codziennie się modlili, natomiast synagoga była troszeczkę dalej, tak na zakręcie, to też była Gardzienicka. To tam już tylko w święta. A tak to synagoga była zamknięta. To była duża bożnica. Na dole byli mężczyźni, a kobiety na górze. Została zburzona w czasie okupacji. Była z bardzo dobrego materiału, to ten materiał został przewieziony do Trawnik, jak tam obóz szykowali. Żydzi ją rozbierali, bo musieli. Niemcy im nakazali. Wyznaczone furmanki Polaków zawiozły to do Trawnik. A dom modlitwy to w czasie działań w 1944 zniszczony był. Potem jeszcze bombardowane było przez lotnictwo sowieckie, to już zupełnie to wszystko było spalone, zburzone wokół bożnicy....
CZYTAJ DALEJ