Rodzeństwo - Aleksander Jarosz - Marianna Krasnodębska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Następnym z rodzeństwa był brat Aleksander, urodzony w 1915 roku. Też miał szkołę handlową skończoną i on zajmował się handlem. On właśnie najwięcej był związany z handlarzami żydowskimi. Tak jakoś mu się układało, wprawdzie nie ze wszystkimi, ale dawał sobie radę jako młody chłopiec. A potem poszedł do wojska. Służył w szkole żandarmerii w Grudziądzu, a potem w Zamościu. Z wojska wrócił i zajął się handlem. Był bardzo uczciwy, bardzo tolerancyjny, sprytny, niezwykle dobry człowiek. I właśnie związał się z Żydami, z tymi handlarzami. I oni dużą krzywdę mu zrobili. Brat odstawiał bydło do Warszawy, ale to nie koleją było odstawiane, tylko ciężarówkami wiezione. I właśnie ci konkurenci Żydzi, taki Biuma Akiersztajn, to zrobił. Ja już dokładnie tego nie pamiętam, ale wiem że gdzieś mu tam zamienili te krowy, jego krowy wzięli na swój samochód. Bo oni gdzieś w połowie drogi do Warszawy weszli do takiej jadłodajni czy do...
CZYTAJ DALEJ