Koło Naukowe Historyków - Anna Samolińska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
To było normalne zorganizowane koło naukowe studentów, tak jak na wszystkich innych uczelniach. Było też filozofów, ale ono jednak było dosyć nudne dla mnie. I to polega na tym, że na każde spotkanie ktoś przygotowywał jakiś referat i o czymś się tam rozmawiało. Więc takie rzeczy, które mnie interesowały tam się odbywały. Ja wiem, że na przykład ja miałam o Dzierżyńskim i rzeczywiście bardzo się wciągnęłam. Chociaż nie byłam historykiem, ale mi pozwolili o tym Dzierżyńskim zrobić i mnóstwo książek o tym Dzierżyńskim wtedy przeczytałam. Do tej pory to jest najbardziej znana mi postać. No to dosyć było ciekawe, takie właśnie, że samemu można było coś zrobić i inni tego słuchali. A poza tym się rozmawiało potem o różnych rzeczach. Tam nie przychodziło wcale dużo osób. To było kilka, dziesięć, kilkanaście osób, jak Maciek Sobieraj, Janusz Krupski, Janusz Bazydło, Marian Piłka i no pewnie Jasiek Paszkiewicz. Ale...
CZYTAJ DALEJ