Klepsydry - Anna Samolińska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
To było ważne z tego powodu, że otworzyło nam drzwi do różnych środowisk. Po prostu umożliwiło nam poznanie mnóstwa ludzi. Bo samo to, to był w ogóle banał. Powiedzmy, w osiemdziesiątych latach wieszało plakaty, klepsydry, jakieś ulotki mnóstwo młodych ludzi i potem mnóstwo ludzi było za to tam łapanych i nie było żadnej z tego afery. To, że to było wtedy ważne, to było tak, że to był 75 rok, to było przed powstaniem KOR-u, to było zanim w ogóle jakby społeczeństwo miało świadomość, że istnieje jakaś opozycja. To był taki trochę cichy okres. Jasne, że istniało mnóstwo rzeczy, ale komunikacja między ludźmi na ten temat w skali kraju była mocno utrudniona. Właściwie nie było takich własnych środków masowego przekazu. Nawet jeśli chodzi o wydawnictwa podziemne, to jeszcze to było tak, że mało kto w ogóle kiedykolwiek się z czymś zetknął. To była raczej taka świadomość, że Rosjanie to mają samizdat,...
CZYTAJ DALEJ