Powrót - Czesława Chojnacka - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak się wojna skończyła to oni wszystkie przyszli prosto do nas na podwórze a obok stało ich mieszkanie, puste i oni tam nie poszli do tego mieszkania, wszystkie przyszli do nas. Zaraz mama ich zaprosiła, poczęstowała ich herbatą, zjedli, co mieliśmy, porozmawiali, popłakali, poopowiadali. Oni płakali po tych Żydówkach, po tych swoich siostrach. Ten Żyd też tak płakał po tych swoich dzieciach. Te starsze Żydówkę to Polak wydał, zabili, a później te dwie młode Żydówki. Jedna to nie miała włosów na głowie, jeden strup był na tej głowie i tak zabili i tak ich tam pochowali zaraz na polu. Ale ten Żyd po wojnie, jak wrócił, to ich stamtąd zabrał i tu w Chełmie na kirkucie ich pochował. Jak oni przyjechali tutaj do mnie w odwiedziny z Izraela, to jeździli na ten kirkut, szukali, ale ten ojciec nie zaznaczył miejsca i nie mogliśmy znaleźć wcale. Opowiadali, że bidowali, że raz dziennie zjedli, byli bardzo wyschnięci, suchi, strasznie...
CZYTAJ DALEJ